CLJ Porażka na koniec ligi

W ostatniej kolejce II rundy rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów, juniorzy MKS Polonia rozegrali mecz wyjazdowy, a przeciwnikiem był jeden z lepszych zespołów ligi, mający jeszcze przed meczem szanse na utrzymanie w CLJ - Progress Kraków. Po kilku ostatnich meczach, które po dobrej grze Poloniści wygrywali, w ostatnim meczu bardzo mocno chcieli powalczyć z wyżej notowanym rywalem. Tym samym  chcieli udowodnić sobie i innym, że nie zasłużyli na spadek z CLJ i że zasłużenie w tabeli wiosny MKS znajdował się na IV miejscu. Niestety po dobrej grze w upalnej aurze, mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2-1.

Początek meczu, a właściwie prawie cała I połowa to dominacja zespołu z Krakowa. Juniorzy Polonii po tym jak musieli bardzo wcześnie wstać i udać się w podróż do stolicy Małopolski, oraz z uwagi na upał, mieli ogromne trudności z nadążaniem za grą Progressu. Było to szczególnie trudne z uwagi na bardzo dobre wyszkolenie techniczne zawodników gospodarzy, którzy swobodnie utrzymywali się przy piłce i atakowali od początku z dużym zaangażowaniem. Pomimo kilku bardzo dobrych i groźnych akcji, bramka dla Progressu padła po rzucie rożnym. Piłka zagrana została na długi słupek, a tam zawodnik gospodarzy wygrał pojedynek z Mariuszem Chmielewskim i z bliska wepchnął piłkę do siatki. Parę minut po stracie bramki, winowajca utraty bramki zagrał idealnie do Dominika Ołdaka, który wybiegał z własnej połowy i miał doskonałą sytuację do strzelenia wyrównującej bramki. Niestety przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem i do przerwy Polonia przegrywała 1-0. Tylko 1-0, co było zasługą bardzo dobrze broniącego Patryka Andrzejczaka i ofiarnie grających obrońców.

   W II połowie obraz gry zmienił się, głównie za sprawą lepiej grającej drużyny Polonii. Zawodnicy MKS zaczęli biegać szybciej i grać agresywniej, piłka trafiała częściej do napastników, a  boki obrony, w tym szczególnie Piotrek Garbaczewski, bardzo aktywnie wspomagali grę całej drużyny. Szybko, bo już w 49 minucie, właśnie Piotrek po podaniu swojego imiennika Piotra Włodka, strzałem zza pola karnego doprowadził do wyrównania. Przez kolejne minuty zespołem groźniejszym była Polonia, lecz nie potrafiła potwierdzić tego zdobyciem bramki. Zawsze brakowało ostatniego dobrego dogrania piłki lub też  piłkarze Polonii niecelnie strzelali. Min. Arkadiusz Zajączkowski minimalnie chybił głowa po podaniu bardzo aktywnego Kuby Wardzyńskiego, a Szymon Boruń nie dał rady skierować piłki do siatki  po akcji Mariusza Chmielewskiego. Po około 30 minutach gry ponownie do głosu doszli gospodarze. Znowu zaczęli dłużej utrzymywać się przy piłce, z tym ze nie potrafili stworzyć sobie  korzystnych do zdobycia gola sytuacji pod bramka MKS. Aż do 83 minuty. Wtedy udało się zawodnikom Progresu zagrać piłkę w pole karne, a tam spóźniony stoper Polonii faulował napastnika z Krakowa. Niestety tym razem Patryk Andrzejczak nie był w stanie skutecznie interweniować i tak drugi stały fragment gry, tym razem rzut karny zdecydował o wyniku meczu. Po utracie gola Poloniści jeszcze raz zaatakowali. Udało się stworzyć realne zagrożenie nawet trzykrotnie. Najpierw po akcji Mariusza Chmielewskiego, jego zbyt lekkie dośrodkowanie nie znalazło adresata, potem ponownie Kuba Wardzyński zamiast podawać zdecydował się indywidualnie zakończyć akcję, na co nie pozwolili obrońcy Progresu. Wreszcie padła bramka. Po podaniu Mariusza Chmielewskiego, Szymon Boruń uderzył nie do obrony, lecz niestety sędziowie orzekli, że w momencie podania był on na pozycji spalonej. Na koniec meczu cieszyli się więc gospodarze, lecz radość ich była krótkotrwała, bo za chwilę, gdy dowiedzieli się wyników innych spotkań, okazało się że razem z drużyna MKS Polonia opuszczają Centralna Ligę Juniorów.

Drużyna MKS Polonia Warszawa zajęła na koniec rozgrywek 9 miejsce w grupie wschodniej, zdobywając 43 punkty, bramki 58-40. W meczach na swoim boisku zdobyła 27 punktów, bramki 34-22, a w meczach wyjazdowych 16 punktów, bramki 24-18. W tabeli rozgrywek w rundzie wiosennej drużyna zajęła 4 miejsce, zdobywając 22 punkty. Wszystkim kibicom, którzy wspierali zespół bardzo dziękujemy!  

Skład zespołu:

Andrzejczak - Zajączkowski, Widz, Łoś, Garbaczewski (69min Weręgowski), Wardzyński, Kamiński (46min Gałązka), Sołoducha, Włodek (80min Kwiatkowski Marek), Ołdak (46min Boruń), Chmielewski

Bramki:

1:0 3 min przeciwnik

1:1 49 min Garbaczewski as Włodek

2:1 83 min przeciwnik (k)